Widzimy, że przy ilości wielu zmiennych, z którymi mierzą się Restauratorzy na co dzień - rzadko kiedy mają siłę i energię na zadanie pytania: czy ludzie, którzy karmią i obsługują moich gości - sami czują się dobrze? Wnioski z badania mają pomóc lepiej zrozumieć potrzeby pracowników i projektować przyjazne środowisko pracy. Niech te informacje będą punktem wyjścia do rozmów o tym, co działa, a co warto zmienić.
W badaniu wzięło udział 270 osób związanych z poznańską gastronomią. Respondenci reprezentowali różne role i perspektywy, co pozwoliło na wielowymiarowe spojrzenie na branżę. Struktura badanych przedstawiała się następująco:
Badanie objęło głównie małe i średnie koncepty gastronomiczne - 93% respondentów pracowało w miejscach zatrudniających mniej niż 50 osób, w tym 34% w lokalach do 10 pracowników. To istotny kontekst, ponieważ w tego typu organizacjach rzadko funkcjonują formalne działy HR czy systemowe programy wellbeingowe, a odpowiedzialność za kulturę pracy spoczywa bezpośrednio na właścicielach i managerach.
Wysoki był również poziom doświadczenia respondentów:
Dzięki temu uzyskane wyniki odzwierciedlają doświadczenia osób, które dobrze znają realia branży.
Poziom szczęścia: wynik jest przeciętny, ale z dużymi różnicami pomiędzy grupami
To ważny sygnał: decyzje dotyczące funkcjonowania restauracji często podejmowane są przez osoby o wyższym poziomie szczęścia, co może utrudniać realne zrozumienie perspektywy pracowników operacyjnych.
Respondenci wielokrotnie podkreślali, że szczęście w pracy rodzi się z drobnych, codziennych doświadczeń np:
📌 Te mikrohistorie pokazują, że szczęście w gastronomii nie jest abstrakcyjną ideą tylko widoczne jest w codziennych relacjach i drobnych, życzliwych gestach, czy udanym serwisie.
¼ osób ma niską motywację do pracy. Ale 47% ma wysoką i bardzo wysoką motywację do pracy - co w porównaniu z różnymi badaniami wskazuje na wysokie zaangażowanie w gastro wbrew przyjętym opiniom. Takie wyniki przy braku wsparcia systemu i benefitów są zaskakująco wysokie. 7% tyle osób jest zaangażowanych w Polsce w pracy według Raportu Gallupa. 63% według badań Enpulse - w grupie organizacji, które świadomie dbają o dobrostan i jego mierzą.
Motywacja nie spada liniowo - układa się w krzywą w kształcie litery U. Osoby z bardzo krótkim stażem i bardzo długim stażem są szczęśliwsze niż „środek”. To sugeruje, że warto zaprojektować program wsparcia i rozwoju dla ludzi po 1–5 latach w gastro - inaczej będziemy tracić kompetentne osoby dokładnie w momencie, gdy są najbardziej wartościowe. To dokładnie ten moment „środka drogi” decyduje, czy ktoś zostaje w branży, czy odchodzi na stałe.
61% badanych odczuwa stres codziennie lub kilka razy w tygodniu. Najczęstsze jego źródła to presja czasu, obłożenie gośćmi, braki kadrowe i błędy innych osób.
📌 To kluczowy wniosek całego badania. Najsilniejsze powiązania ze szczęściem mają:
Wskazuje to jednoznacznie, że czynniki relacyjne, a nie strukturalne, mają największy wpływ na dobrostan pracowników gastronomii.
❗️Zdrowie i przerwy - to najbardziej alarmujące dane z całego badania.
Prawie połowa respondentów deklaruje, że praca pogarsza ich zdrowie fizyczne - w kuchni aż 59%. Jednocześnie 63% osób nie ma możliwości odbycia prawidłowej przerwy w trakcie zmiany. W kuchni wynik spada do 1,89/5. Zaznaczmy, że są to wymogi regulowane w prawie pracy, a nieprzestrzeganie ich grozi dużymi karami również finansowymi!
Co istotne, osoby mające dostęp do posiłków i wody podczas pracy są wyraźnie szczęśliwsze (3,54 vs. 2,4–2,9). Dodatkowo poziom szczęścia spada znacząco przy pracy powyżej 50 godzin tygodniowo (do 3,11).
Kuchnia jest w największej grupie ryzyka. Pomimo chęci dbania o siebie nie jest w stanie o to zadbać bez wsparcia systemowego: lepsze grafiki, przerwy, ergonomia pracy, zdrowe posiłki. Kombinacja: dużo godzin + brak przerw + bardzo negatywny wpływ na zdrowie doprowadzi prędzej czy później do wypalenia, L4, rotacji.
Patrząc z tej perspektywy na gastronomię - ilość osób, które czują się szanowane w pracy w połączeniu z bardzo wysoką oceną atmosfery pracy pokazuje, że czas zacząć zmieniać podejście do gastronomii, w której mobbing i przemoc są na porządku dziennym. Oczywiście dalej takie miejsca istnieją co widać w Badaniu, ale istnieje wiele innych możliwości. Nie bójmy się tych zmian.
Warto zacząć podkreślać wyjątkowość gastronomii, ponieważ niewiele branż może pochwalić się tak wysokim poziomem przynależności, atmosferą pracy i poziomem zadowolenia z relacji w zespole.
📌 Analiza pokazuje, że inwestycja w szczęście pracowników nie jest działaniem miękkim, lecz strategicznym: poprawia jakość obsługi, stabilność zespołu oraz długofalową kondycję organizacji. Badanie otwiera drogę do dalszych analiz i stanowi ważny krok w kierunku profesjonalizacji troski o pracownika w gastronomii.
----
O autorach badania: