18.11.2025
W miejscu dawnej La Ruiny przy ul. Św. Marcin pojawiła się Carla – restauracja, która pachnie wakacyjnymi wspomnieniami z włoskich trattorii, ale w zupełnie nowoczesnym wydaniu. W menu: ręcznie lepione makarony przygotowywane na oczach gości, pizza według autorskiej receptury, lody robione na miejscu i koktajle z włoskim luzem. Za koncept wnętrza odpowiadają Mili Młodzi Ludzie, a kuchnią dowodzi Mikołaj Przybysz.
Znana i lubiana piekarnia z ul. Kasprzaka właśnie otworzyła drugi lokal - tym razem w samym sercu jeżyckiego zagłębia śniadaniowego, przy ul. Kraszewskiego. Schlebiać na Jeżycach to przestrzeń zaprojektowana przez jeju studio – jasna, designerska, z czterema dopracowanymi propozycjami porannego menu. Jest rzemieślniczo, jest pysznie i, jak przystało na Jeżyce, bardzo stylowo.
W lokalu po Tarapatach otwiera się druga odsłona Tygryza - znanej już z ul. Ratajczaka miejscówki foodsharingowej. Nowy Tygryz to połączenie luzu i jakości: w menu znajdziecie śniadania, małe talerzyki, naturalne wina i sporo przestrzeni do spotkań. Wnętrze zapowiada się pięknie - z osobną salą dedykowaną kameralnym eventom.
Po remoncie powraca jedna z najbardziej lubianych restauracji z ogródkiem w centrum. Odświeżone Sante to więcej światła, więcej detali i karta, która zapowiada kulinarną podróż po południowej Europie. Makaron, risotto, owoce morza i lekkie dania w duchu „slow holiday” – to wciąż Sante, ale z nową energią. Idealne miejsce, by złapać oddech między zakupami a zachodem słońca.
Na koniec coś zupełnie innego - Kyoei Sanraku, nowy projekt ekipy od Madarą Ramen, właśnie otworzył się w centrum. To miejsce, w którym czas naprawdę zwalnia. W menu znajdziecie ceremonialną matchę w klasycznym wydaniu, a także wersje smakowe, hojichę (prażoną zieloną herbatę o karmelowym aromacie), wypieki i przekąski inspirowane japońską tradycją. Minimalizm, estetyka i cisza – Poznań zyskał swój mały Kyoto.