14.08.2025
Zaledwie kilka kroków od siostrzanego lokalu Mowish Mash powstaje nowy koncept, tym razem w formie cukierni-piekarni z ofertą wyłącznie na wynos. To prawdziwe królestwo drożdżówek – pachnące świeżym masłem, kruszonką i cynamonem. W menu pojawią się m.in. klasyczne cynamonki, maślane croissanty oraz wypieki sezonowe, tworzone na bazie lokalnych składników.
Za wyjątkowy wystrój wnętrza odpowiada pracownia SKORO studio. Otwarcie planowane jest na koniec sierpnia – warto mieć ten adres na radarze, zwłaszcza jeśli kochacie dobre pieczywo i słodkie wypieki na wynos.
W odrestaurowanej kamienicy na rogu ul. Kraszewskiego i Szamarzewskiego powstaje AVE – lokal stworzony z myślą o śniadaniach, jeżyckich lunchach i przyjemnych wieczorach przy dobrym jedzeniu. Centralnym punktem menu będzie sznycel – ale w zupełnie nowej, autorskiej odsłonie, jakiej w Poznaniu jeszcze nie było.
Za śniadaniową część karty odpowiada Przemek Niedźwiecki, znany m.in. z lokalu Święty, a za wnętrza – cenione MOOSH Design Studio, które zadbało o nowoczesny, dopracowany w detalach design.
Twórcy zapowiadają miejsce, w którym spotykają się jakość, styl i poczucie humoru – a wszystko podane z kulinarnym twistem. Jak sami mówią:
„AVE to nasz sen. Dosłownie – przyszedł do nas we śnie. Pracowaliśmy nad nim długo, aż w końcu stał się rzeczywistością. Voilà.”
Otwarcie już wkrótce – zdecydowanie warto czekać.
Znana z Łazarza piekarnia i manufaktura chleba Schlebiać otwiera swoją drugą lokalizację – i to tuż obok dwóch innych śniadaniowych nowości na Jeżycach. Będzie nie tylko chleb na zakwasie, słodkie wypieki i croissanty prosto z pieca, ale też autorskie śniadania podawane na miejscu.
Jeśli znacie jakość, jaką Schlebiać serwuje w swojej pierwszej miejscówce, wiecie, że zapowiada się naprawdę mocny gracz w brunchowej lidze.
I tak – niedługo na jednym skrzyżowaniu będziemy mieć aż trzy śniadaniowe adresy. ;)
W miejscu dawnego klubu Baker Street przy ul. Piekary powstaje nowa, przestronna restauracja z kuchnią azjatycką fusion. Główna atrakcja? Hot pot i grill (K-BBQ) wbudowane w stoły, dzięki czemu goście będą mogli sami gotować i grillować wybrane składniki – dokładnie tak, jak lubią.
Restauracja będzie działać w formule all you can eat: płacisz stałą kwotę, jesz bez ograniczeń, a napoje są płatne osobno. Menu będzie łączyć inspiracje z Chin (hot pot) i Korei (grill), ale nie zabraknie też pomysłów autorskich. Do wyboru m.in. wołowina premium od lokalnych hodowców (rasa limousine), różne cięcia wieprzowiny, owoce morza, świeże warzywa, grzyby, tofu i cała masa dodatków – także w wersji wegańskiej.
Do dyspozycji gości będzie też stacja sosów i przypraw, domowe desery, maszyna do lodów, binsu, a nawet witryna z wypiekami i owocami. Będzie można skomponować własnego ramena, złożyć burgera albo zjeść klasyczne czekoladowe fondue.
Formuła ma być dynamiczna – co tydzień pojawią się nowe dodatki i smaki, które będą rotować, by zaskakiwać nawet stałych bywalców. Nie zabraknie też stałych hitów i autorskich deserów.
Już za chwilę na Jeżycach otworzy się pierwszy all day hangout spot od ekipy Gastrosapiens, czyli twórców Mitte, Brøt, Ciasno i Kunst. Od rana śniadania, pieczywo i słodkie wypieki, kawa speciality, a po południu – przygaszone światła, karty kolacyjne i najbardziej sezonowe składniki w daniach stworzonych przez szefa kuchni Bartka Stasiaka.
Z najbardziej cool rzeczy: totalnie otwarta kuchnia, w której z lokalu (i z ulicy) będzie można podglądać zespół przy pracy. W napojach – dopieszczona selekcja NoLo, ale oczywiście nie zabraknie też winka i koktajli, czyli wszystkiego, co najbardziej lubimy w Mitte. Masło to też ukłon w stronę ulubionego designu → maślaność w różnych formach, we współpracy z poznańskimi meblarzami z noo.ma. Będzie się działo!
Restauracja Rynek w hotelu Sheraton szykuje się do zmiany – już niedługo poznamy ją pod nową nazwą: Insieme. To świeże, trochę bardziej nowoczesne spojrzenie na kuchnię włoską, ale z dużym szacunkiem do tradycji. Liczyć się będzie każdy detal – od jakości składników, przez przemyślaną kaloryczność, aż po sposób podania. Będzie lekko, kreatywnie, ale wciąż z włoskim charakterem. I tak, wszystko wskazuje na to, że talerze będą wracać puste. ;)
*materiały zdjęciowe / graficzne pochodzą z oficjalnych profili konceptów w mediach społecznościowych