UNA MAS to malutkie miejsce z kilkoma stolikami w babcinym, bardzo domowym klimacie - niczym w małych uliczkach Hiszpanii czy Włoch, w których warto się zgubić. Kojarzycie takie miejscówki, które odkrywacie przypadkowo w podróży, które są oddalone od centrum, a czujecie się tam jakby właściciel gościł Was u siebie w domu? To właśnie taka jest Una Mas! Zjecie tutaj tapasy, wypijecie wino i odpoczniecie w urokliwym, nietypowym ogródku. Miejsce to stworzył Marcin Kaczmarek-Pielin, szef kuchni i właściciel pobliskiej piekarni Bake Morning by Pielin (od razu wiadomo, że pieczywo tutaj jest 10/10!).
Menu opiera się na daniach z całego świata - spróbujecie więc tu ślimaków w świetnym, aromatycznym sosie z chorizo, ośmiornicy w wiosennym wydaniu, wybitnego tatara z polędwicy, gravlaxa czy tortelloni z rakiem, do tego napijecie się wina. Nie może też zabraknąć klasyków wśród hiszpańskich tapas - czyli krokietów! Co ciekawe, większość pozycji w karcie jest bezglutenowa. Wypijecie też tutaj naprawdę świetne wina, także w wersji bezalkoholowej. Do winka z kolei możecie zamówić deskę serów, aby spotkanie w Una Mas było jeszcze smaczniejsze.
... jeszcze mało? O dostępne desery danego dnia zapytajcie obsługę.
Una mas to naprawdę kameralne miejsce, ale ważnym elementem tego adresu jest ogródek - niepretensjonalny, bez zadęcia, poza zgiełkiem miasta, ale jakże przyjemny! Połączenie ogródka z wyśmienitym jedzeniem na najwyższym poziomie sprawia, że uznajemy to miejsce za prawdziwą ukrytą perełkę. Można w nim pochillować przy winku oraz z pieskiem. Uwaga - warto zrobić wcześniej rezerwację, bo działają tylko w weekendy.
Ze względu na serwowanie alkoholu oraz ograniczoną przestrzeń, lokal przeznaczony jest głównie dla osób pełnoletnich.