Jeśli kojarzycie Tygryza z centrum, z ul. Ratajczaka, musicie wiedzieć, że niedawno otworzył się jego siostrzany lokal na Jeżycach! Nową miejscówkę znajdziecie przy ul. Kościelnej, w lokalu po Tarapatach i Wściekłych Psach. Jeżycki Tygryz to jednak coś więcej niż druga lokalizacja 1:1 - łączy wszystko, co najlepsze z Centrum, z pysznymi śniadaniami oraz znacznie większą przestrzenią.
Czym kusi Tygryz na Jeżycach? Przede wszystkim ofertą nietypowych, absolutnie rewelacyjnych śniadań. Nie przegapcie granoli „na bogato”, jajek po turecku ze śliwkami, meksykańskich huevos rancheros czy tosta z boczniakami i bananowym keczupem.
Od godziny 15:00 na stołach królują talerzyki - podobne do tych, które znamy z Centrum, choć na Jeżycach pojawiły się również pozycje mięsne. Koniecznie spróbujcie klusek bum bum w glazurze pomarańczowej, smażonych krewetek marynowanych w białej czekoladzie czy buraczanego risotto. Niezmiennie w Tygryzie wypijecie także świetne wina naturalne oraz koktajle - wszystkie dostępne również w wersji 0%.
Lokal czynny jest od 8:30 do 22:00, dzięki czemu świetnie sprawdzi się nie tylko na śniadanie czy pracę zdalną, ale także na wieczorne spotkania z przyjaciółmi lub randkę. Na Jeżycach dostępna jest również osobna salka, idealna na specjalne wydarzenia i świętowanie w większym gronie.
Co ciekawe, od 8:30 do 16:00 przestrzeń ta zamienia się w coworking - możecie spokojnie popracować przy kawie lub matchy. Panuje tu luźna, niemal samoobsługowa atmosfera, nikt nie będzie co chwilę pytał, czy potrzebujecie czegoś jeszcze, a cisza sprzyja skupieniu i spokojnemu klikaniu.