Królestwo CROQUE i nienagannych przyjemności!

Jedno z tych poznańskich miejsc, w którym trzeba zjeść.

NA DOBRY POCZĄTEK 

Oto kraina pachnąca świeżo wypieczonym pieczywem, aromatyczną kawą, baszemelem, bekonem, karmelizowaną gruszką, kremowym serem raclette i masłem... w samym centrum Poznania przy Wodnej. To drugi lokal właścicieli Towarowej - kultowej miejscówki nieopodal dworca PKP. 

KUBKI SMAKOWE OSZALEJĄ! 

Jeśli szukacie miejsca, które łączy w sobie smak, atmosferę i lokalny urok, to nie możecie przejść obojętnie obok tego kulinarnego zakątka. Zacznijcie dzień od prawdziwej uczty – CROQUE GRAND CLASSIC to propozycja, która rozpieści każde podniebienie: perfekcyjnie ugotowane jajko poche, ciągnący się cheddar, delikatny beszamel, szpinak, chrupiący boczek, domowy majonez, szczypiorek i soczysty sos pomidorowy. Smakowa symfonia, która nie ma sobie równych!

Ale nie zatrzymujcie się na tym. CROQUE UN RACLETTE to kolejny sztos – kremowy, lekko topniejący ser raclette w duecie z pikantnym brokułem szparagowym i orzechami laskowymi to coś, co koniecznie trzeba spróbować. Subtelne chrupanie i harmonia smaków podbiją serce każdego smakosza.

A to dopiero początek! W menu czekają kolejne smakołyki – zarówno w wersjach wytrawnych, jak i słodkich. Idealnie na każdą porę dnia.

Do śniadania? Obowiązkowo największa kawa w mieście, przygotowana na ziarnach Maestro Espresso (Karol Zaleśny) albo Guest (Kuba Kalusiński) – do wyboru z ekspresu kolbowego dla fanów klasyki lub przelewowego dla koneserów intensywnego smaku. Aromat tej kawy to czysta magia.

Wieczorem to miejsce zmienia swoje oblicze – w karcie pojawiają się finezyjne talerzyki, a kieliszek dobrego wina to idealne zakończenie dnia. Plastry kaczki, rostbefu, sos persillade, ziemniaki po lyońsku to tylko niektóre z wieczorowych propozycji... czas po zmroku spędza się tutaj. W końcu życie to nie tylko śniadania, prawda? 

CO ZA MIEJSCE… 

Wchodząc do tego miejsca, od razu czuć klimat jak z najlepszych berlińskich adresów śniadaniowych – wnętrze to kwintesencja minimalizmu w najlepszym wydaniu. Trzy małe, jasne sale, w których światło naturalnie odbija się od lustrzanej lady, nadając przestrzeni przytulności, a jednocześnie nowoczesnego sznytu. Wszystko doprawione chillową muzyką w tle – idealne, by wprowadzić się w leniwy, ale inspirujący nastrój dnia.

Na tyłach lokalu znajduje się prawdziwy skarb – ogródek, który w sezonie stanie się wymarzonym miejscem na poranną kawę wśród zieleni.

To miejsce, które ma wszystko, czego potrzeba, by poczuć, że chwile przy stole są najcenniejsze.

MYTUJEMY • Poznań • centrum • śniadania • wiosna • kuchnia francuska • croque madame • kawka • Stary Rynek