Jedno z tych miejsc, do których chce się wracać… i to nie raz! Nadzieja to dla nas absolutny klasyk – miejsce bliskie sercu, które odwiedzamy regularnie przez cały rok. Czasem wręcz z zegarkiem w ręku zamawiamy te same dania – bo są po prostu nie do przebicia. A jeśli decydujemy się na kulinarne nowości? To za każdym razem hit – smak na poziomie 10/10!
To lokal, który łączy w sobie wszystko, co kochamy: klasę, przepiękne wnętrza i roślinną kuchnię na światowym poziomie. Jeśli jeszcze jakimś cudem nie byliście – zazdrościmy Wam tej pierwszej wizyty!
Znajdziecie ją w sercu miasta – tuż przy Bałtyku, w ikonicznym budynku Concordii. Idealna meta zarówno dla fanów designu, jak i miłośników kuchni roślinnej. Ale uwaga: Nadzieja przyciąga tłumy – o każdej porze dnia i roku. Rezerwacja stolika to absolutny must!
Kuchnia Nadziei opiera się na sezonowych, świeżych i lokalnych składnikach, dlatego menu zmienia się co jakiś czas – i to zdecydowanie na plus! Zjecie tu roślinne dania inspirowane kuchnią polską i europejską, a także wpływami Bliskiego Wschodu – jak chrupiący falafel czy aksamitny hummus. Co warto zamówić? Najchętniej powiedzielibyśmy: wszystko! Ale jeśli to Wasza pierwsza wizyta, polecamy zacząć od pierogów z sezonowym farszem – latem np. z jagodami i kwaśną śmietaną albo z bobem i sumakiem, zimą z dynią – każda wersja to strzał w dziesiątkę. Do tego koniecznie sałatka Cezar z tempehem (w opcji wege lub wegan), aromatyczny wege rosołek, a jeśli wpadniecie tam rano – śniadania w Nadziei to zupełnie inny poziom. Całość dopełniają domowe lemoniady i coś słodkiego na deser. Tu po prostu wszystko gra!
Zanim jednak spróbujecie roślinnych dań z lokalnych składników, najpierw zachwyci Was samo wnętrze. Zaprojektowane przez Agnieszkę Owsiany, jest nie tylko piękne i minimalistyczne, ale też rozpoznawalne – często przewija się na instagramowych kadrach. To właśnie tutaj wpadają na lunch wszystkie it girls z innych miast przy okazji wizyty w Poznaniu. W Nadziei panuje swobodna, serdeczna atmosfera – można przyjść z pieskiem, z dziećmi, z przyjaciółkami, na randkę, albo… na wigilię zespołową (my tak zrobiliśmy i szczerze polecamy!). To również świetna opcja na spotkanie biznesowe w mniej formalnym wydaniu – piękna przestrzeń, świetne jedzenie i klasa w każdym detalu. Nic tylko rezerwować stolik i zanurzyć się w smakach Nadziei!
kuchnia sezonowa | lokalne składniki | talerzyki | Concordia Design | hummus | warzywa | roślinnie