Słodkie (nie tylko) w niedzielę?

Kociak dopieszcza łasuchów od 1962 roku.

NA DOBRY POCZĄTEK 

"KOCIAK od 1962 roku" to najstarsza kawiarnia w Poznaniu, która od lat cieszy się niesłabnącą popularnością. W menu znajdziecie takie klasyki jak Brzdąc, W-Z czy desery lodowe. A to dopiero początek tej pięknej i słodkiej historii. To kultowe miejsce spotkań poznaniaków na chwilę zniknęło z gastronomicznej mapy miasta, tylko po to, by powrócić w jeszcze lepszej odsłonie.

Pierwsze skojarzenie z Kociakiem? Babciny, słodki klimat pełen nostalgii. Bez wahania można nazwać to miejsce ambasadą polskich i poznańskich słodkości.

Najbardziej rozpoznawalny element kawiarni? Kultowy neon na froncie lokalu, który rozświetla okolicę ulicy Święty Marcin. To świetny drogowskaz – na pewno go nie przegapicie!

KUBKI SMAKOWE OSZALEJĄ!

Są ciasta, których próżno szukać w nowoczesnych, kraftowych kawiarniach czy cukierniach. Są desery, które śnią się po nocach, a w pucharku podaje je dziś już tylko garstka miejsc. Jest też Kociak – miejsce, gdzie smak tradycji spotyka się z legendą.

Tutaj spróbujecie kultowych wypieków, takich jak: Brzdąc, W-Z, Szneka z glancem, Ekler PRL, Rura z kremem, Napoleonka, Szarlotka czy klasyczny Sernik. Ale to nie wszystko. W Kociaku serwowane są również legendarne desery, które wielu poznaniaków wspomina z sentymentem – Ambrozja, Anula, Delicja czy Krem Sułtański – pełne lodów, owoców, bitej śmietany i dekoracji, które przenoszą nas w czasy dzieciństwa.

Nie można też zapomnieć o rogalach świętomarcińskich, będących symbolem Poznania, czy lodach, które sezonowo serwowane są z charakterystycznego okienka. To idealny przystanek podczas spaceru w kierunku Starego Rynku – chwila słodkiej przyjemności w drodze po kolejne miejskie odkrycia.

CO ZA MIEJSCE…

Kociak to nie tylko kultowe desery i słodka nostalgia – to przede wszystkim ludzie, którzy tworzą to miejsce z pasją i sercem. Na czele zespołu stoi Adrian, który wspólnie z tatą, mistrzem cukiernictwa Pawłem Mieszałą, tchnął nowe życie w Kociaka. Podczas remontu zadbali o to, by zachować wiele elementów pamiętających poprzednie dekady działalności kawiarni.

Wchodząc do Kociaka, można podziwiać ściany ozdobione historycznymi filiżankami, wałkami do ciasta i archiwalnymi rekomendacjami dawnych gości. Ten klimat tworzy wyjątkową atmosferę, która oddaje ducha miejsca i szacunek dla jego tradycji.

Adrian, który na co dzień zarządza Kociakiem, znany jest również z inicjowania wielu akcji charytatywnych, które szybko zdobywają rozgłos i wsparcie. Jednym z jego pomysłów jest akcja „Zawieszony paragon” – goście mogą w ten sposób ufundować deser osobom potrzebującym. To piękny gest solidarności, który stał się jednym z symboli tego miejsca.

Kociak to także społeczność – lojalna, wspierająca i obecna na dobre i na złe. Dzięki ludziom takim jak Adrian i Paweł, to miejsce nie tylko przetrwało próbę czasu, ale wciąż się rozwija, inspirując kolejne pokolenia miłośników słodkości.

kawiarnia Kociak • ul. św Marcin • poznańskie słodycze • gdzie na słodkie • tradycyjne słodkie • polskie wypieki