Najwyższa pora poznać Poznaje – nową miejscówkę typu must visit w samym sercu Starego Browaru (szukajcie jej na dziedzińcu). To miejsce, które w ciągu dnia płynnie zmienia swoje oblicze: od aromatycznej piekarni z chlebem na zakwasie i maślanymi wypiekami z ciasta francuskiego, przez przytulną śniadaniownię (śniadania serwowane są aż do 15:00), aż po restaurację idealną na lunch, popołudniową przekąskę czy wieczorną kolację. Poznaje spełnia wiele funkcji, oferując wypieki zarówno na miejscu, jak i na wynos, a wieczorami zaprasza na pełne smaku dania w nastrojowej atmosferze.
Co można zjeść w Poznaje? Naprawdę sporo - bo to miejsce ma kilka kuszących odsłon. Bakery to królestwo słodkich i wytrawnych wypieków oraz pieczywa na zakwasie, które potrafi poprawić humor już od rana. Słodkie rogaliki, chrupiące bagietki, aromatyczne chleby czy kanapki w wersji full wypas to powód, by wpaść tu choćby na chwilę.
W tym miejscu czekają na Was również śniadania, które są idealnym startem dnia: puszysty podpłomyk z patelni, karmelizowana chałka na słodko, tostowany croissant, omlet lub jajecznica — klasyki, ale z dopracowanym smakiem. Do tego kawa z aromatem butikowej palarni i dzień automatycznie wchodzi na wyższy poziom.
Po godzinie 15:00 Poznaje odsłania kolejne oblicze - menu popołudniowe, za które odpowiada szef kuchni Jarek Kin, wcześniej związany z restauracjami wyróżnionymi w przewodniku Michelin. W karcie znajdziecie dopieszczone klasyki w nowoczesnym wydaniu: tatar wołowy, kaczkę, mini kopytka czy cielęcinę. A wisienką na torcie jest ich kultowa maślanka - jedyna taka, z pieczonym jabłkiem albo malinami w kompocie. Nie spróbujecie takiej nigdzie indziej.
To miejsce, jakiego zdecydowanie brakowało - z idealną lokalizacją w Starym Browarze, Poznaje to świetna opcja dla wszystkich, którzy kochają gluten i świeże wypieki najwyższej jakości. Śniadanie lub lunch z przyjaciólkami, przerwa na zakupach, kawa i rogalik na wynos gdy przechodzisz biegiem, wieczór z lampką wina i pysznościami na talerzu w najlepszym wydaniu.
To miejsce inne niż wszystkie inne - już od progu przyciąga zapachem świeżych wypieków i mielonej kawy - tak, że aż ma się ochotę zatrzymać i zasiedzieć, bez względu na obowiązki i pęd dnia.
Wnętrze nawiązuje do historycznego klimatu Starego Browaru, pełne industrialnych i idealnie zachowanych elementów. A zza szyb możecie podglądać część Atrium!