Szukacie dobrej miejscówki na meksykańskie jedzenie w centrum Poznania? Mamy rozwiązanie! Lećcie sprawdzić El Patio - to małe miejsce jest ukryte na Święty Marcin (tuż obok kina Muza i Kociaka). Dawny punkt kurierski przekształcony został w szalone wnętrze godne prawdziwej meksykańskiej abuelity! To tutaj, w El Patio, zjecie wyśmienite tacosy, quesadille i burritos, a to wszystko w luźnej atmosferze rodem z meksykańskiej ulicy.
Co możecie zjeść w El Patio? Same klasyki z Meksyku w super jakości. Zacznijcie od starterów, czyli totopos bowl (nachosów z guacamole) albo ciepłych nachos do chrupania na start lub quesadillę z różnymi dodatkami. Co ciekawe - w ramach dań głównych można zjeść tam chilaquiles, czyli tradycyjne meksykańskie śniadanie. Niech was to nie zwiedzie - w Meksyku lubią sycące śniadania (pełne fasoli!), więc na spokojnie można je potraktować jako obiad lub kolację.
Oczywiście główną rolę grają tutaj tacosy - m.in. birria (z długo gotowaną, szarpaną wołowiną) czy carnitas (z szarpaną karkówką wieprzową). Dostępna jest też wersja z krewetkami (camarones) lub wege - z grzybami lub kalafiorem. Dla chętnych nowych wrażeń w menu jest także sekcja bao-taco. Od niedawna rozbudowali menu o burrito - i cyk, jest kolejny argument przemawiający za wizytą w tym miejscu.
Klimat w El Patio jest iście meksykański - są i obowiązkowe, kolorowe dekoracje charakterystyczne dla tego kraju (papel picado), jak i interior nawiązujący do ulicznych blaszaków - full street food vibe! To idealna meta na Día de los Muertos, czyli meksykańskie Święto Zmarłych, ale nie tylko! Bez względu na to czy wybierzecie się tutaj na randkę czy spotkacie się na tacosy ze znajomymi, zabierajcie bliskich i przenieście się do Meksyku. Buon aprovecho muchachos!