29.06.2025
Meksykański klimat schowany w ogródku przy Żydowskiej. Tamtejszy ogródek jest szalony, kolorowy i przepełniony dekoracjami z Meksyku, a w połączeniu z ich tacosami z pewnością będziecie chcieli tam posiedzieć dłużej oraz wracać jak najczęściej.
Po Swojemu to jedno z tych miejsc, które łatwo pokochać – nie tylko za smak, ale i za klimat. Autorskie menu z twistem, kiszonki robione na miejscu, szarpana wołowina, a do tego kieliszek dobrego wina. Latem koniecznie wybierzcie stolik w ich urokliwym, zielonym ogródku – idealny azyl od miejskiego zgiełku. Psst… zaglądajcie tam regularnie, bo w karcie win pojawiają się świetne sezonowe perełki.
Bardzo to zdecydowanie topka wśród naszych (i Waszych) ulubionych ogródków w Poznaniu. To klasyk z duszą – znany nie tylko z kawy na poziomie i genialnych ciast, ale też z jednego z najbardziej klimatycznych ogródków w centrum. Zielony zakątek na Żydowskiej, gdzie można zacząć dzień śniadaniem, poprawić jagodową słodkością i zakończyć kieliszkiem naturalnego wina. Bardzo warto.
Sante to zdecydowanie jedna z ciekawszych opcji na letni wieczór. Ukryty ogródek na Żydowskiej sprawia, że wieczory smakują jeszcze lepiej - winko, pizza, lampki w tle i talerzyki śródziemnomorskie - kochamy to.
To jest tak wielka poznańska klasyka, że mamy nadzieję, że nie musimy specjalnie przedstawiać Twojej Winy. To tutaj wypijecie top wina, zjecie wybitnie i poczujecie się jak w Berlinie w najlepszym jego wydaniu. Dla nas lato bez tej miejscówki jest latem straconym.
Ogród Szeląg to jedna z przyjemniejszych miejscówek na letnie dni i wieczory w Poznaniu. Mniej zatłoczona niż Kontenery, bardziej na uboczu, ale w pełni urokliwie! W ciagu dnia odbywają się tam często eventy, warsztaty (np. ceramiczne), a wieczorami kameralne koncerty. Oczywiście do tego dobrze tam zjecie i wypijecie.
Kawiarnia u Przyjaciół to miejsce jakich mało w Poznaniu. Poza trendami, jest znana od lat przede wszystkim z kameralnego, intymnego wnętrza. Latem na urkliwym, ukrytym patio funkcjonuje też ogródek - stoliki za zewnątrz są pokrywuane wśród roślinności. Sprawdźcie konieczne dodatkowo repertuar Teatru u Przyjaciół.
To świetna opcja na ogródek w wersji śniadaniowej, ale nie tylko! W Towarowej na Wodnej zjecie śniadania, a potem w ciągu dnia także tapas wieczorową porą. Nietuzinkowa opcja, którą musicie wypróbować bez względu na porę dnia.
Yuba to roślinna uczta w azjatyckim wydaniu – świeża, odważna i pełna smaku. Wpadnij na ich kultowy makaron biang biang albo orzeźwiającą matchę tonic, a zrozumiesz, czemu to miejsce tak szybko podbiło serca poznaniaków. Do tego cichy, pełen zieleni ogródek – idealny na lunch w słońcu lub wieczorne spotkanie przy lampionach.
Kawa, wino i wege gofry, a to wszystko w urokliwym ogródku, który przenosi do Grecji, a może do Chorwacji? Z pewnością poczujecie tam pełen fajrant i dolce far niente. Ta dość nowa miejscówka jest czynna od rana do wieczora, więc warto o niej pamiętać zwłaszcza weekendami gdy szukamy adresu do odkrycia w centrum.
Ten ogródek jest jednym z najczęściej wymienianych przez Was w kategorii ulubieńcy ogródkowi. Serio, sprawdźcie naszą grupę na FB! Nic w tym dziwnego - ekstra buły z pełnym wnętrzem? Są! Drineczki? Są! Wersja wege? Również się znajdzie! Pankejki? Ofkors, meldują się! jest wszystko i dużo więcej, my już tam pędzimy!
Omg, Miel to zawsze dobra opcja! Latem oferują nie tylko świetne sezonowe wypieki i rewelacyjne zimne napoje (cold brew i różne wersje matcy na zimno mają zaklepane miejsce w naszych serduszkach!), ale też przyjemny, zacieniony (!) ogródek. Plus za lokalizację: blisko na tramwaj, blisko do centrum, blisko wszędzie!
Yssycz to nasz mistrz na Ogrodach/ dalekich Jeżycach, ale graniczy też z Grunwaldem. Niby blisko centrum, ale zdecydowanie poza, od lat ratuje wszystkich, którzy akurat nie mogą jechać do centrum (lub zwyczajnie im się nie chce, rozumiemy!). Opcji w Yssycz jest mnóstwo do rana do wieczora, ale przyjemny ogródek latem zdecydowanie zasługuje na dodatkowe punkty.
Ekhm, Suszone Pomidory na naszej liście…są niemalże obowiązkowe w tej kategorii! Ostatnimi czasy są nie do zatrzymania: weekendowe rave’y, boskie śniadania, a kto woli ich klasykę - pizze, makarony i wieczory - nie da się ukryć, w Suszonych zawsze jest świetny klimat, kochamy to
Start zalecamy odwiedzić nie tylko latem, ale tą porą roku ten fyrtel zachwyca - blisko na Rynek Wildecki, najlepiej przed lub po wizycie w Starcie. Zjecie tam azjatyckie, autorskie dania - obserwujcie bacznie ich sociale - z pewnością przyszykują coś orzeźwiającego i wakacyjnego.
Kto jeszcze nie siedział w ukrytym, urokliwym ogródku Zoffee niech szybko nadrabia wizytę! Zaczynamy sezon na jagodzianki, a z tych słynie ta mikro kawiarenka na Sołaczu. Do tego przepyszna kawka i można się zaszyć w ich ogródku - a później ruszyć w Park Sołacki lub nad Rusałkę!
Pizza, wino i ogród z bajki – Bluszcz to bezdyskusyjny faworyt, jeśli chodzi o letnie chillowanie na Grunwaldzie. Wchodzisz i przenosisz się do zupełnie innego świata – zielono, romantycznie, z małym domkiem jak z pocztówki. A do tego świetna pizza i wino, które idealnie wpisuje się w ten wakacyjny vibe.
To miejsce to czysta przyjemność – domowe lody, stworzone według autorskich receptur, i ogród, w którym można naprawdę odetchnąć. Zieleń, spokój, śpiew ptaków i ta ulga, gdy upał znika po pierwszym łyku lodowego sorbetu. Magiczne miejsce na letnie popołudnie.
Wina Makaronu przyciąga nie tylko makaronami i pizzą, ale też naprawde przyjemnym ogródkiem. Samo miejsce znajduje się dość blisko Słowiańskiej i jest z dala od zgiełku, a ostatnio dodali też do wystroju czadowy mural, sprawdźcie koniecznie!
To poznańska klasyka i na letnie śniadania, lunche i kolacje nadaje się idealnie! Wystarczy usiąść wśród zieleni pod olbrzymią wierzbą i cieszyć się letnim, wakacyjnym klimatem. Croissanty, winko lub drinki, do tego światełka na zewnątrz to dostatecznie relaksujące warunki na całe lato!
Pizza w centrum i w Parku Starego Browaru - mamma mia, pysznie! Idealnie na niemalże włoskie-poznańskie lato. Nie pozostaje nic innego jak rzucić hasło: nożyce do pizzy w dłoń, cin cin i buon appetito!
Ten ukryty letni ogródek jest jednym z najbardziej ukrytych w Poznaniu! Trzeba o nim wiedzieć, bo kryje się w jednej z niepozornych bram przy Półwiejskiej. Gdy już tam traficie z pewnością się zachwycacie, kawka, matcha, wypieki, wszystko prima sort, a jeszcze można się zrelaksować na cudnym patio totalnie w centrum miasta!
Rusałka odżywa latem i dzieje się tam mnóstwo! Pierwszym [przystankiem zdecydowanie może być wizyta w Żuku - na śniadanie, na obiad, na kawkę lub na postój podczas spaceru lub przejażdżki rowerem. To naprawdę świetny pomysł na miłe spędzenie letniego dnia w naturze i dobra gastro meta!
Jeśli ogródki w Poznaniu, to nie możemy zapomniec o miejscówce, która nie znika z mapy Jezyc od lat! Słynne podwórko przy ul. Wawrzyniaka gości teraz kilka knajpek i kawiarni, ale my polecamy zwłaszcza rameny z Tsunami. OMG, no koniecznie trzeba spędzić tam chociaż jeden letni wieczór.
Życzymy wszystkich wspaniałych, letnich wieczorów w poznańskich ogródkach 🥳
Wasz zespół MTJ 🫶
---
Zdjęcia przy lokalach Yssycz, Untitled Coffee, Miel, Wina Makaronu - pochodzą z fanpage'y poszczególnych restauracji.