07.01.2026
W Starym Browarze otworzyło się POZNAJE - połączenie rzemieślniczej piekarni z autorską kuchnią Jarka Kina, znanego m.in. z michelinowskiej 62 Restaurant. Króluje tutaj chleb na zakwasie oraz wypieki z ciasta francuskiego - idealna na śniadanie, lunch, przekąskę czy kolację. Po schodach na piętro traficie do kameralnej części restauracyjnej – piękne, ukryte miejsce, z widokiem na atrium i klimatem zachowującym browarowy charakter budynku. W ogóle nie czuć, że to galeria!
Jest takie miejsce na Gwarnej, gdzie przyciąga podświetlona na czerwono, zaparowana witryna, a gdzie wypijecie świetne wina naturalna i naprawdę dobrze zjecie! Miejsce otworzył Mikołaj z Prowiantu i FineBite, więc to taki ciekawy przykład przejścia z jednej strony mocy gastro do drugiej. Czuć, że ekipa doskonale wybadała aktualne potrzeby rynku. Są talerzyki, ale w porcjach godnych, w świetnej jakości i bardzo przyjemnej cenie. Stek z chimichurri za 39 zł? Yes, please, takie sytuacje kochamy!
Tyle czekaliśmy na otwarcie drugiego adresu Schlebiać i w końcu mamy to! Świetnie znana piekarnia z kultowymi chlebami i słodkimi wypiekami od niedawna jest też na Jeżycach w formie piekarnia i śniadaniowni. Miejscówka zaprasza pięknym, designerskim wnętrzem, zapachem świeżutkich bochenków oraz naprawdę ciekawymi propozycjami śniadaniowymi! Naszą uwagę zwróciły zwłaszcza unikatowe dodatki do dań - koniecznie spróbujcie!
Oto nowa hot miejscówka na matchę, która łączy w sobie surowe, minimalistyczne, japońskie wnętrze, matchę i przekąski na słodko oraz na wytrawnie! To miejsce stworzone przez ekipę sąsiedzkiego Madara Ramen szybko stało się celem wizyt wszystkich fanów Japonii. Wchodzisz i przenosisz się do Tokio w sekundę!
To miejsce jest super alternatywą dla wszystkich znanych Ci restauracji w centrum Poznania i świetnym pomysłem na sprawdzenie czegoś nowego za miastem. U Siewcy to miejscówka w Luboniu, która podbija serca smakiem i klimatem - to miejsce z lokalną duszą, genialnym jedzeniem i super podejściem do goszczenia i karmienia gości. Produkty pochodzą od rolników z Wielkopolski, a w każdej potrawie czuć szacunek do natury i sezonowości - uwielbiamy to!
Jest takie miejsce na Św. Marcinie, gdzie zjecie tatara, popijecie go smacznymi drinkami, a do tego jeszcze zamówicie talerzyki! W środku panuje półmrok, drewno, winyle i piękne szkło. My trafiliśmy na kartę inspirowaną filmami CINEMA PARADISO, ale możecie też zamówić coś szytego na miarę – dokładnie tak, jak lubicie.
To nasze nowe ulubione miejsce na super szybki, pyszny lunch! Bento boxy to japońskie lunche na wynos, które zwykle składają się z ryżu lub makaronu, do którego dodaje się mięso lub rybę i warzywa, nawet pierożki gyoza.. Można zgarnąć na wynos lub zjeść na ciepło na miejscu - jak wolicie!
Insieme to nowa włoska restauracja przy ul. Bukowskiej. Insieme po włosku oznacza razem i idea ta przyświeca każdej wizycie w tym miejscu. Czekając na dania otrzymujecie karty integracyjne, by milej spędzić czas - mile nas to zaskoczyło. Ich kuchnia to proste, włoskie, autentyczne dania, na jakościowych składnikach, z elementami zaskoczenia - delizioso.
Masło to nowy concept właścicieli Mitte - ta nowość na jeżyckim fyrtlu to ALL DAY HANGOUT SPOT, bo działają calutki dzień od 7:30 do 23:30. Zjecie tam nad ranem śniadania, a wieczorami kolacje, a całość popijecie winami NoLo, czyli 0%. To super opcja na leniwe śniadania, szybki brunch, czy spokojne wieczory z przyjaciółmi. Koniecznie spróbujcie ich maślanych ciasteczek, które przypominają nam te babcine - są pięknie zapakowane, idealne na prezent dla siebie lub dla bliskich!
Masełko podbiło nasze serca momentalnie! Kochamy to miejsce za piękny design, unikatową wystawę na specjalnych kobaltowych kolumnach, za sklepik z pięknymi gadżetami, oraz oczywiście za wybitne drożdżówki, cynamonowe i inne słodkości przepełnione masełkiem (nazwa zobowiązuje!).
Ta miejscówka to idealny pomysł na zupełnie inne wyjście na miasto, kolację i spędzanie czasu z bliskimi w totalnie innym stylu. HOUSE OF HOT-POT prawdziwa mekka dla miłośników kuchni azjatyckiej Możecie tu usiąść przy hotpocie i BBQ z prawdziwego zdarzenia – wbudowanym w stół, zaprojektowanym specjalnie do tego celu i samemu ugotować wszystkie składniki w wybranym przez Was bulionie. Pomysł jest prosty: płacisz raz, a korzystasz do woli – od bogatego wyboru dodatków (w tym świetnych mięs), przez sosy, aż po desery.
Jeśli mieszkacie w okolicach Piątkowa i Grunwaldu (szczególnie os. Kopernika) i znalezienie dobrej neapolitańskiej pizzy graniczyło tam z cudem… to łapcie świeże info o nowej miejscówce. W każdym kęsie czuć tutaj dobre rzemiosło - ultra wytrawne ciasto z wyrośniętymi bokami, fajne kompozycje smakowe, wilgotne, ale wciąż trzymające składniki wnętrze .
Kojarzycie Blask z ulicy Gwarnej? Od niedawna na Marcelinie działa ich nowy, siostrzany lokal - Blask Piekarnia, czyli rzemieślnicza piekarnia z wypiekami i kawą na wynos. Nowością na pewno są ich domowe chleby pszenno-żytnie na zakwasie, ciabatty, bułeczki, chałki, croissanty maślane, a nawet pączne kardamony - tego nie można przegapić!
Nasze nowe odkrycie na pyszny i całkiem przyjemny cenowo lunch na Jeżycach! Zjecie tutaj dania kuchni wietnamskiej, np. zupę tom kha, com tam, czyli ryż z z jajkiem, mięsem wieprozwym i warzywami, a do picia można spróbować mrożoną herbatę z pianką serową. Szybko, świeżo, przyjemnie, ekonomicznie!
To nowa śniadaniownia na Jeżycach, gdzie nieie ma nudy w menu - jest sporo jajek, wersji bardziej szalonych, na pewno świeżości i powielania dan z innych miejscówek jeżyckich im nie zarzucimy. W karcie karcie obiadowej z kolei królują sznycle na różne sposoby. fajnie, że ekipa sięgnęła po nieco zapomniane i trudniejsze danie i serwuje je w bardzo intrygujących, smacznych połączeniach .