28.08.2026
Topowe poznańskie śniadania, do których ustawiają się kolejki na Taczaka… teraz odwiedzicie także w drugiej lokalizacji! To dla nas miejsce na idealny brunch, a od kwietnia znajdziecie także na ul. Kwiatowej. Drugi punkt jest tak samo wspaniały i pyszny jak ten pierwszy, ale dzięki nowej lokalizacji jest większa pewność, że złapiecie stolik! No i fajno!
Szepty to nowe miejsce właścicieli IT. - miejscówka ta po 10 latach przeszła metamorfozę i teraz ekipa skupia się na smakach kuchni polskiej i regionalnej w nowoczesnym wydaniu, zmieniło się też wnętrze. Zamówicie tutaj świetne wina z dolnośląskich winnic, a wśród smaków królują tutaj nowalijski, seoznowe warzywa i nostalgiczne dania, np. leniwe babci Janki, gołąbek z młodej kapusty czy eksperymentalny polski ramen.
PaTejTo jest nowoczesnym królestwem pyr na Śródce - znajdziecie u nich w menu wszystkie najpopularniejsze opcje ziemniakowe - od pyry z gzikiem, przez placki ziemniaczane, aż po frytki czy zupę krem z ziemniaka. Ważną sekcja są tam szare kluski z różnymi dodatkami, kochamy to!
Umilaj to concept store, który wielokrotnie polecaliśmy. Ale czy wiecie, ze jest tam też kawiarni, która serwuje pyszne i piękne śniadania? To naprawde idealna opcja na poranny posiłek i orzeźwiający napój w gorący dzień w mieście. Lato w pigułce obejmuje brazylijskie acai bowle oraz kremową matchę z hyćką lub kokosem - wygląda to tak samo pięknie jak smakuje!
Na ulicy Kantaka skrywa się prawdziwa mekka dla miłośników intensywnych smaków i aromatycznych przypraw, a my odkryliśmy ja dopiero niedawno! Yummy Punjaby to miejsce, w którym kuchnia indyjska nabiera pełni charakteru, jest wyrazista, pachnąca i absolutnie wciągająca. Jeśli macie ochotę na coś więcej niż zwykły obiad, to musicie odwiedzić to miejsce.
Ekler przeszedł spory lifting i połączył sily z masełkiem - to oznacza, że teraz na Kościelnej znajdziecie nie tylko ich klasyczne eklery, ale też masełkowe drożdżówki, klasyczne ciasta, które znamy z dzieciństwa (np. dekadencką wuzetkę z wisienką na wierzchu!) oraz lody soft serve - wpadajcie tam tłumnie!
Kavoshe to prawdziwa kawowa mekka skryta w cichym zakątku Posnanii - można się tam schować podczas pracy zdalnej, wypić naprawę świetna kawę (spory wybór ziaren i metod parzenia kawy!), a także zjeść domowe ciasta. Naprawdę warto - do tego pracuje tam przemiła obsługa, która z pewnością Wam doradzi w wyborze ziaren, które można też kupić na wynos.
Maremma to miejsce stworzone z miłości do jedzenia, wina i celebracji wspólnych chwil przy stole. Tutaj nic nie jest przypadkowe - każdy produkt i danie opowiadają tu historię. Jeśli szukasz włoskiego doświadczenia wykraczającego poza standardową wizytę w restauracji, jesteś w dobrym miejscu.
Panna to nasz zdecydowany faworyt podczas tego nadmiernie upalnego lata. Zjecie tam prawdziwe włoskie rzemieślnicze gelati, idealnie kremowe i pełne smaku, inspirowane Włochami. Nazwa miejsca - panna - to po włosku śmietana, i to na niej bazuje większość smaków w tej gelaterii, sprawiając, że gelati są kremowe, lekkie i delikatne.
Fuzz jest z przerwami obecny na poznańskim rynku gastro od lat. Aktualnie funkcjonuje pod nowym adresem - znajdziecie ich teraz w Pawilonie przy ul. Ewangelickiej. W menu rządzą tam brioszki od Okruszków z wkładem w stylu Fuzz - szarpany indyk, krewetki, italian chopped sandwich czy szarpana marchewka z chutneyem. Yummm!
Meksykańskich knajp nigdy za wiele! Klimat od wejścia jest świetny - poczujecie się tu jak markecie w Meksyku - nic dziwnego - nazwa CHOLO nawiązuje do miejskich taquerni skupionych wokół meksykańskiego klasyka AL PASTOR. W menu jest kilka dań: tacos, bowl, burrito - przetestujcie konieczne.
To jedna z lepszych chińskich miejscowek w Poznaniu! Czerwone lampiony, detale i vibe jak z małego lokalu w Azji - my jesteśmy oczarowani! W menu znajdziecie legendarne Rico’s noodle (poznańscy foodies - if you know, you know), sajgonki, azjatyckie smashe czy autorskie azjatyckie napoje.
Bałkański burek, ale make it pretty! To nowe miejsce na ten tradycyjny przysmak z Bałkan, który możecie tam zjeść na miejscu lub zabrać na wynos. Sprawdzi się jako przekąska, śniadanie lub dodatek do obiadu, a w menu są klasyczne nadzienia: ser bałkański, szpinak, wołowina lub autorska kaczka z jabłkiem.
UNA MAS to malutkie miejsce z kilkoma stolikami w bardzo domowym klimacie - niczym w małych uliczkach Hiszpanii czy Włoch, w których warto się zgubić lub schować. Zjecie tutaj tapasy, wypijecie wino i odpoczniecie w urokliwym, nietypowym ogródku. Miejsce to stworzył Marcin Kaczmarek-Pielin, szef kuchni i właściciel pobliskiej piekarni Bake Morning by Pielin.
To miejsce w ciągu dnia orzeźwia, a totalnie ożywa wieczorami. W tej budce tuż obok Kupca Poznańskiego znajdziecie kawę i matchę oraz coś słodkiego, a także wina i aperole - całość w letnie wieczory daje berliński/ mediolański klimat. Otwarci są codziennie, a czasami można załapać się tam na dj sety!